Kazał Anioł do Betlejem" - słowa zaczerpnięte z tradycyjnej podkarpackiej kolędy stały się motywem przewodnim tegorocznej edycji kolędowania.

"Kazał Anioł do Betlejem Juda, pasterzom w skok kędy nowe cuda, zjawiły się ludom na Zbawienie, Izraeliowi na odkupienie"

Ten, swego rodzaju nakaz stał zaproszeniem do wspólnego śpiewu, do podzielenia się tym co ostatnio jest w cenie - wolnym czasem. To był czas, kiedy każdy z nas mógł ofiarować zupełnie nieznanej osobie trochę uwagi, miły gest, dobre słowo, a wszystko dzięki wspólnemu kolędowaniu.
Takie spotkania mają inny wymiar, niż zwykłe koncerty. Nie ma wykonawców, nie ma słuchaczy, granica między sceną a widownią nie istnieje. Wspólnota, jaką potęguje przepiękna treść naszych kolęd zamienia się w jedną wielką rodzinę. Dzięki temu możemy choć na chwilę przenieść się w klimat wigilijnego wieczoru, kiedy to milkną wszelkie kłótnie, a otwierają się ludzkie serca.
Kolędy właśnie są takim wytrychem. Ludzie na co dzień zamknięci we własnych skorupach, pod wpływem kolęd stają się znowu dziećmi, które z zachwytem patrzą na wielką, do sufitu choinkę, na jarzące się tysiącem barw lampki. Czekamy pierwszej gwiazdki i smaku babcinych pierogów.


Zapach igliwia roznosi się po całej chacie, a my z podrapanymi od gałęzi rękoma chowamy skrzętnie papierki po cukierkach, które buchnęliśmy z choinki. Święta Bożego Narodzenia to niesamowity czas i nigdy nic nie dzieje się dwa razy tak samo. Dorastamy przy wigilijnym stole, chłonąc ten klimat, aby potem przenieść go do własnego domu. I choć nie ma już babcinych pierogów, a zamiast drewnianej chaty jest mieszkanie w bloku, to od nas zależy jakie będą te święta. To dzięki tradycji, w której dojrzewaliśmy, szacunku do niej i oczywistego obowiązku jej zachowania i przekazania naszym dzieciom. Tradycji, która żyje w obyczajach, obrzędach, liturgii i związanymi z tym nieodłącznie śpiewami.

Kolędy są wyjątkowe w swoim przekazie i oddziaływaniu. Określają naszą tożsamość. Widzę to podczas kolejnych edycji, że potrzeba ich wspólnego śpiewania jest bardzo silna. Nasze, podkarpackie, choć nie wszystkim znane znajdują coraz więcej pasjonatów. Podczas wspólnego kolędowania jedni uczą się nowych, choć już bardzo starych kolęd, inni zaś wspominają, powracają do tego z czego wyrośli. Tradycja jest wciąż obecna w życiu wielu ludzi, chociaż była przez długi czas uśpiona. Często zachłystujemy się barwnym folklorem innych narodów, nie doceniając wartości swojego własnego.


Kiedyś Oskar Kolberg wędrował po Polsce i rejestrował kulturę ludową, aby zachować ją od zapomnienia. Dzisiaj, współcześnie na Podkarpaciu robi to Pan Bartosz Gałązka. Dzięki jego pracy na nowo zostało odkryte kilkanaście tysięcy pieśni rożnego rodzaju i na różne okazje. Całe to bogactwo znajduje się książkach, które kolejno ukazują się na rynku wydawniczym. Wkrótce na półkach księgarni pojawią się "Śpiewy religijne Podkarpacia". Nasz zespół współpracuje z Panem Bartoszem od kilku lat i czerpie wiele inspiracji z Jego badań.

Również słuchacze mieli okazję w tym roku poznać osobiście tego wielkiego miłośnika tradycji naszego regionu. Kolędowanie w Bibliotece Muzycznej było pełne radości i gromkiego śpiewu od ucha do ucha.
Każde spotkanie w tegorocznej edycji wniosło coś nowego w życie słuchaczy i zespołu. Spotkaliśmy wielu wspaniałych ludzi, którzy nie tylko śpiewali z nami, ale i śpiewali nam kolędy, które pamiętają z domu. Wszystkim gorąco dziękujemy, że znaleźli czas w tym pędzącym niemiłosiernie świecie, aby chwalić Bożą Dziecinę i otworzyć się na drugiego człowieka.


Podziękowania dla

Pani Genowefy Niziołek, Pana Bartosza Gałązki, Pani Barbary Balickiej i Renaty Pięty z Biblioteki Muzycznej w Rzeszowie, Ojców Dominikanów w Rzeszowie
Księdza Krzysztofa Tomkiewicza - kapelana Szpitala Miejskiego i ZOL w Rzeszowie

Polish Czech English French German Hungarian Italian Portuguese Romanian Russian Slovak Spanish Swedish Ukrainian